sobota, 21 stycznia 2017

Chleb żytni z czarnym ryżem na zakwasie

Chleb żytni z czarnym ryżem na zakwasie

Sourdough rye bread with black rice, for English scroll down


Nieskończona ilość pomysłów na pieczywo w mojej głowie sprawia, że czasami nie wiem, który wybrać. Przez wyjazd do Norwegii na razie przestałam piec chleb, ale dajcie mi chwilę. Ogarnę się życiowo i znowu będą pojawiać się przepisy na chleb robione chwilę przed napisaniem posta. Jak na razie jednak publikuję to, co zostało mi z Polski. Ten chleb jest bardzo specyficzny, bo... zawiera czarny ryż, który sprawia, że chleb wygląda niecodziennie. Ja jestem zachwycona kolorem tego ryżu. Podczas gotowania nie traci na swojej intensywności i wygląda przepięknie. Pamiętajcie, że czarny ryż gotuje się długo, potrzeba czasu, aby odpowiednio zmiękł. Ten chleb to ciekawa odmiana dla codziennego pieczenia:)

Chleb żytni z czarnym ryżem na zakwasie
keksówka 26 cm

składniki:
- 100 g mąki żytniej razowej
- 100 g mąki żytniej jasnej
- 100 g mąki orkiszowej jasnej
- 100 g mąki pszennej chlebowej
- 10 g soli
- 400 g wody

- 100 g czarnego ryżu
- 250 ml wody
- szczypta soli

250 ml wody zagotować z solą. W międzyczasie ryż dobrze przepłukać w zimnej wodzie. Do gotującej się wody wrzucić ryż i gotować ok 40-50 minut do wchłonięcia wody i miękkości. W razie gdyby ryż byłby nadal twardy, dolać więcej wody.
Wszystkie składniki, w tym ostudzony ryż dodać do miski i dobrze wymieszać. Keksówkę naoliwić i wysypać otrębami żytnimi. Zawartość miski przełożyć do keksówki, wyrównać mokrą łyżką i owinąć folią spożywczą. Odstawić do wyrośnięcia na ok 4 godziny- ciasto ma wyrosnąć niemal do brzegów keksówki.
W międzyczasie nastawić piekarnik na 240 C- grzanie góra-dół.
Wyrośnięty chleb odwinąć z folii i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec 15 minut, po czym zmniejszyć temperaturę i piec kolejne 40 minut. Chleb wyjąć z keksówki i dopiekać jeszcze 10 minut.
Upieczony chleb odstawić do całkowitego ostudzenia.
Więcej na temat pieczeni domowego chleba możecie znaleźć tutaj.
Smacznego!

Sourdough rye bread with black rice
26 cm loaf pan

ingredients:
- 100 g whole rye flour
- 100 g loght rye flour
- 100 g whole spelt flour
- 100 g bread flour
- 10 g salt
- 400 g water

- 100 g black rice
- 250 g water
- pinch of salt

Bring 250 ml water to a boil with pinch of salt. Meanwhile strain rice with cold water. Add rice to boiling water and cook about 40-50 minutes until water has evaporated and rice has been tender. If rice is still tough, pour more water and cook a lttle bit longer.
In a bowl combine all ingredients including cooked and cooled rice. Stir well. Oil the loaf pan and sprinkle with rye brans. Add dough into the prepared loaf pan, even with wet spoon and cover with a plastic foil. Set aside until rise for about 4 hours- dough should rise almost to the sides of the pan. 
Meanwhile preheat oven to 240 C.
Uncover bread and take into the preheated oven, bake 15 minutes, then reduce temperature and bake another 40 minutes. Take bread out from the form and bake another 10 minutes. Remove bread from the oven and set aside to cool completely. 
More about making homemade bread you can find here
Enkoy!





wtorek, 17 stycznia 2017

Burgery rybne z norweskimi fiskekaker i sosem koperkowym

Burgery rybne z norweskimi fiskekaker i sosem koperkowym

Fish burgers with Norwegian fiskekaker and dill sauce, for English scroll down


Mieszkając w Norwegii nie sposób zapomnieć o fiskekaker. Są to bardzo popularne kotleciki rybne, robione najczęściej z dorsza. Ich przygotowanie nie jest trudne a stanowią naprawdę wspaniałą część dania. Są delikatne, puszyste i bardzo smaczne. 
Te zdjęcia robiłam już w samej Norwegii, kiedy wszystkie moje przybory do fotografowania został w Polsce... tutaj mam zaledwie dwa talerze, jedną parę sztućców i dwie ściereczki. Żadnego tła, ładnych dodatków, nic... Ciężko było mi się przyzwyczaić na początku, bo w Polsce mam tego mnóstwo i mogę robić przeróżne scenerie do zdjęć. Tutaj jest to niemożliwe, ale! Od czego jest kreatywność:) Nie miałam wyjścia i musiałam sobie poradzić z całą sytuacją:) Oczywiście, kiedy osiedle się tutaj na dłużej (bo nadal nie wiem, ile tutaj zostanę) to być może przywiozę moje skarby z Polski. Na razie jednak muszę radzić sobie z tym, co mam;) Myślę, że jak na pierwszy raz nie wyszło tak źle;)

Burgery rybne z norweskimi fiskekaker i sosem koperkowym
4-5 porcji

składniki na burgery:
- 500 g filetu z dorsza
- 2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1/4 łyżeczki kuminu
- 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 2 łyżki skrobi kukurydzianej
- 1 jajko
- 200 ml mleka

Filet z dorsza zblendować razem z solą na pulę. Dodać pozostałe składniki i dobrze wymieszać. Z masy lepić małe kotleciki i smażyć na rozgrzanej patelni z oliwą z oliwek z obydwu strony do zrumienienia. 

składniki na sos:
- 400 g jogurtu naturalnego
- garść posiekanego koperku
- sok z 1/2 cytryny
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- sól, pieprz do smaku

Czosnek posiekać drobno. Wszystkie składniki dobrze wymieszać i wstawić do lodówki na czas przygotowywania burgerów.

pozostałe składniki:
- 2 pełnoziarniste bagietki
- 1-2 pomidory
- 1/2 czerwonej cebuli
- kilka łyżek majonezu
- 4-5 liści chrupiącej sałaty

Piekarnik nastawić na 200 C.- grzanie góra-dół.
Bagietki pokroić na dwie lub trzy części, przekroić na pół. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 5 minut aż staną się chrupiące. Po wyciągnięciu dolną część posmarować majonezem, ułożyć sałatę pomidory i cebulę. Następnie ułożyć pulpety i polać sosem. Podawać z frytkami.
Smacznego!

Fish burgers with Norwegian fiskekaker and dill sauce
4-5 portions

ingredients for burgers:
- 500 g cod filet
- 2 teaspoons salt
- 1/2 teaspoon pepper
- 1/4 teaspoon cumin
- 1/4 teaspoon nutmeg
- 2 tablespoons corn starch
- 1 egg
- 200 ml milk

Blend cod and salt until pulp, next add all remaining ingredients and stir well. Heav a frying pan with 2-3 tablespoons olive oil over medium heat and fry small burgers on each side until golden brown.

ingredients for sauce:
- 400 g plain yogurt
- handful chopped fresh dill
- juice of 1/2 lemon
- 1 garlic clove
- 1 tablespoon olive oil
- salt and pepper to taste

Cut garlic into small cubes, stir all ingredients and take into the fridge while making burgers.

remaining ingredients:
- 2 wholewheat baquettes
- 1-2 tomatoes, sliced
- 1/2 red onion, sliced
- 2-3 tablespoon mayonnaise
- 4-5 leaves crispy salad

Preheat oven to 200 C. 
Cut baquettes into two or three parts, then cut longwise and take into baking sheet lined with baking peper. Take into preheated oven and bake 5 minutes until crispy.
Remove from the oven and spread mayonnaise on the bottom side of baquettes. Next add salad, tomatoes and onion. Add fiskekakers and pour with sauce. Serve with fries.
Enjoy!





sobota, 14 stycznia 2017

Z cyklu poznajemy smaki wschodu: Pulpeciki z bulguru i komosy ryżowej w sosie pomidorowym

Pulpeciki z bulguru i komosy ryżowej w sosie pomidorowym

Bulgur and quinoa balls with tomato sauce, for English scroll down


Lubię robić wszelkiego rodzaju pulpety, i te mięsne i te warzywne i te z kaszy i wiele wiele innych. Myślę, że inspiracji i pomysłów na ich przygotowanie nie ma końca, więc za każdym razem można osiągnąć inny efekt smakowy. Tym razem postawiłam na bulgur i komosę, Świetnie komponują się ze sobą, a w połączeniu z innymi składnikami tworzą spójną całość. Nie sposób im się po prostu oprzeć;) Dodatek rodzynek świetnie podkręca smak, choć jeśli ich nie lubisz, po prostu je pomiń:) Ze względu na specyfikę składników, dla mnie jest to danie bardzo kojarzące się z kuchnią bliskowschodnią, dlatego też pulpeciki trafiają do zakładki "Poznajemy smaki wschodu" ;)

Pulpeciki z bulguru i komosy ryżowej w sosie pomidorowym
3-4 porcje

składniki na pulpety:
- 100 g bulguru
- 50 g komosy ryżowej
- 1 marchewka
- 1 jajko
- 2 łyżki bułki tartej
- 30 g tahini
- 1 łyżeczka za'ataru
- 40 g rodzynek
- 1 łyżka posiekanego koperku
- 1/2 łyżeczki papryki wędzonej ostrej
- sól, pieprz
- oliwa z oliwek

Piekarnik nastawić na 180 C.- grzanie góra-dół.
Bulgur i komosę ugotować w osolonej wodzie do miękkości.
Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Wszystkie składniki na pulpeciki połączyć ze sobą w misce i dobrze wymieszać. Doprawić solą i pieprzem, jeśli trzeba. Wilgotnymi dłońmi uformować kulki i układać ja na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy pulpecik skropić oliwą. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 25 minut do zrumienienia, w połowie obracając na drugą stronę.

składniki na sos pomidorowy:
- 1 puszka krojonych pomidorów
- 2 pomidory malinowe
- ok 150 ml bulionu
- 1 mała cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 suszona papryczka chili
- 1 łyżeczka oregano
- sól, pieprz

Cebulę i czosnek pokroi w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oliwy i dodać cebulę, smażyć do zeszklenia. Dodać czosnek i smażyć jeszcze chwilę. 
Pomidory smażyć i obrać ze skórki, wyjąć nasiona i pokroić w kostkę. Na patelnię dodać pokrojone pomidory oraz pomidory w puszce, paprykę i oregano. Gotować na małym ogniu do zgęstnienia, co jakiś czas dodając bulion. Przyprawić solą i pieprzem, jeśli trzeba. Na sos ułożyć pulpeciki, oprószyć świeżym tymiankiem i podawać.
Smacznego!

Bulgur and quinoa balls with tomato sauce
3-4 portions 

ingredients for balls:
- 100 g bulglur
- 100 g quinoa
- 1 carrot
- 1 egg
- 2 tablespoona bread crumbs
- 30 g tahini
- 1 teaspoon za'atar
- 40 g raisins
- 1 tablespoon chopped dill
- 1/2 teaspoon hot smoked paprika
- salt, pepper
- olive oil

Preheat oven to 180 C.
Cook bulgur and quinoa in salted water until tender
Coarsely grate carrot and combine all ingredients in a bowl, mix well. Season with salt and pepper if needed. Form balls with wet hands and take on the baking sheet lined with parchment paper. Pour olive oil onto each ball and take into the preheated oven. Bake approx 25 minutes, flipping out the balls in the middle of baking. Remove form the oven.

ingredients for tomato sauce:
- 1 can chopped tomatoes
- 2 tomatoes
- about 150 ml stock
- 1 small onion
- 1 garlic clove
- 1 dried chili pepper
- 1 teaspoon oregano
- salt, pepper

Cut onion and garlic into small cubes. Heat a frying pan with 1 tablespoon olive oil over medium heat and add onion, fry until glossy. Add garlic and fry for a minute.
Blanch tomatoes and peel, remove seeds and cut into chunks. Add all tomatoes into the pan with chili and oregano. Stir to combine. Cook until thickened, adding stock in 3 parts. Season with salt and pepper. Add bulgur and quinoa balls, sprinke with fresh thyme and serve.
Enjoy!







wtorek, 10 stycznia 2017

Placuszki ryżowe

Placuszki ryżowe

Rice flour pancakes, for English scroll down


Kolejny przepis na śniadanie, które uwielbiam- placuszki. Mogą być w każdej postaci, tym razem bezglutenowe ryżowe. Są bardzo delikatne i puszyste, a do tego są banalnie proste w zrobieniu. Na pewno warte spróbowania;)
Słyszałam, że w Polsce  szaleje zima, moja rodzina i przyjaciele wysyłają mi zdjęcia, na których jest mnóstwo śniegu i mówią, że temperatura sięga nawet poniżej 35 stopni! To niewiarygodne, bo w Oslo... jest -3 i zero śniegu;) Myślę jednak, że to dopiero początek i zima przyjdzie...obawiam się, że z większym impetem niż w Polsce...:)

Placuszki ryżowe
10 szt.

składniki:
- 130 g mąki ryżowej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 150 ml mleka
- 1 jajko
- szczypta cynamonu
- 1 łyżka wiórków kokosowych
- 1 łyżka miodu

Suche składniki połączyć w misce. Dodać mokre składniki i wszystko dokładnie wymieszać. Placuszki smażyć na rozgrzanej, lekko naoliwionej patelni z obydwu stron do zrumienienia.
Smacznego!

Rice flour pancakes
10 pancakes

ingredients:
- 130 g rice flour
- 1 teaspoons baking powder
- 1/4 teaspoon baking soda
- 150 ml milk
- 1 egg
- pinch of cinnamon
- 1 tablespoon shredded coconut
- 1 tablespoon honey

Combinde dry ingredients in a bowl, add wet and mix unitl combined. Heat a frying pan with olive oil over medium heat and fry pancakes both sides until golden.
Enjoy!





sobota, 7 stycznia 2017

Migowkowo: Grudzień

Z telefonem w ręku #34



od lewej:
polskie gołąbki w Norwegii
Julemarked
słodkości dla przyjaciół
norweskie bułeczki: Rosinboller
najlepsza w Oslo!
małe pożegnanie
norweski mars
pierogi w domu<3
święta
najlepsza ciocia na świecie
martini na propsie
moja<3

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Zielona zupa detoks

Zielona zupa detoks

Green detox soup, for English scroll down


Po świąteczno-sylwestroym szaleństwie przyszła pora na coś lżejszego i zdrowszego. Nie wiem, jak wy, ale dla mnie te święta były naprawdę szczególne. Po pierwsze dlatego, że na szczęście udało mi się przyjechać do Polski. Nigdy nie przeboleję jednak faktu, ile zapłaciłam za bilety... Uważam, że to wielka przesada, aby ceny biletów w święta tak mocno rosły w górę. Ludzie chcą wrócić do swoich rodzin na parę dni, szczególnie w takim czasie, a linie lotnicze tylko to wykorzystują.
Kiedy przyjechałam do domu wszystko wydawało mi się najpyszniejsze na świecie. Zrobiłam mnóstwo ciast, górę krokietów i pierogów i moje święta ograniczały się do jedzenia i spania. W końcu przez chwilę mogłam odpocząć. Resztę czasu spędziłam z rodziną i przyjaciółmi. Nie żałuję żadnej korony wydanej na ten wyjazd, tego było mi trzeba. 
Moja walizka na powrót pomieściła dwa swetry, reszta zapełniła się słodyczami i jedzeniem z Polski. Niestety 23 kg bagażu to za mało, żeby wziąć wszystko, co chciałam, więc dużo rzeczy musi jeszcze poczekać w polskiej lodówce...;D 
Po całym tym szaleństwie czas na zupę, która świetnie wpisuje się w klimat noworocznego detoksu. Jest bardzo zdrowa, zawiera mnóstwo warzyw i bardzo przydatnych przypraw. Koniecznie zróbcie ją, aby Wasz żołądek odrobinę odpoczął:)

Zielona zupa detoks
ok 2 litry zupy

składniki:
- 2.5 litra bulionu
- 1 duża marchewka
- 500 g brokułów
- 250 g cukinii
- 150 g zielonej fasolki szparagowej- mrożonej
- 100 g mrożonego groszku
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 cm kawałek świeżego imbiru
- 1 zielona papryka
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1/4 łyżeczki kuminu
- 1/4 łyżeczki mielonej kolendry
- 1/4 łyżeczki papryki wędzonej
- 1 łyżka oleju kokosowego
- sól, pieprz do smaku
- 100 g drobnego makaronu

Czosnek, cebulę i imbir pokroić w bardzo drobną kostkę. Marchew, paprykę oraz cukinie pokroić w większą, ale równą kostkę. Na głębokiej patelni lub w garnku rozgrzać olej, dodać cebulę i smażyć do zeszklenia. Dodać czosnek oraz imbir i smażyć jeszcze minutę. Dodać paprykę oraz marchew, smażyć chwilę. Następnie dorzucić cukinię oraz wszystkie przyprawy, smażyć 1 minutę. Wlać bulion i doprowadzić do wrzenia.
Brokuł podzielić na mniejsze różyczki. Kiedy bulion będzie się gotował, dodać brokuły, fasolkę oraz groszek i gotować aż warzywa będą miękkie, ale nadal jędrne. Do zupy można wrzucić makaron, aby się ugotował, jednak wtedy należy zjeść zupę tego samego dnia.
Smacznego!

Green detox soup
about 4-5 portions

ingredients:
- 2.5 liters stock
- 1 big carrot
- 500 g broccoli
- 250 g zucchini
- 150 g green beans (frozen)
- 100 g frozen peas
- 1 onion
- 2 garlic cloves
- 2 cm piece of fresh ginger
- 1 green bell pepper
- 1/2 teaspoon tumeric
- 1/4 teaspoon cumin
- 1.4 tesapoon coriander
- 1/4 teaspoon hot smoked paprika
- 1 tabespoon coconut oil
- salt and pepper to taste
- 100 g small pasta

Cut onion, garlic and ginger into very small cubes. Carrot, bell pepper and zucchini cut into bigger but equal cubes. Heat a frying pan or pot with coconut oil over medium heat and add onion, fry until glossy then add garlic and ginger. Fry 1 minute. Add bell pepper and carrot and fry for a while Add zucchini and all spices and fry for a minute. Pour stock and bring to a boil.
Meanwhile divide broccoli into small florets. When soup is boiling add broccoli, beans and peas. Cook utnil veggies has been tender but not too soft. You can add pasta to cook but in that case you have to eat soup the same day. Better is to cook pasta separately.
Enjoy!





piątek, 23 grudnia 2016

Oslo, część czwarta, czyli Julemarked- Jarmark świąteczny


Julemarked to coroczny Jarmark Świąteczny, który obejmuje kilka stref w Oslo. Największy jest na popularnej ulicy Karl Johans gate. Tam też jest diabelski młyn, karuzele i lodowisko, które zrobione jest na powierzchni dużej fontanny. Osobiście miałam okazję jeździć na tym lodowisku i muszę przyznać, że to świetny pomysł, można poczuć atmosferę świąt. Na terenie Oslo jest jeszcze parę mniejszych Jarmarków, ja byłam jeszcze na tym, który mieści się na Youngstorget. Na tym Jarmarku znowu można znaleźć "wioskę" Sami (lud zamieszkujący Laponię) i kupić ich regionalne ubrania czy nawet płytę z ich muzyką. Samo Oslo podczas świątecznego czasu jest pięknie oświetlone, W zasadzie wszędzie są jakieś świecidełka, nawet niektóre tramwaje mają na dachu mnóstwo białych lampek imitujących lód. Gdyby jeszcze tylko był śnieg... Pomimo, że jest zimno, choć nie tak jak przypuszczałam, śniegu w Oslo niestety nie ma. Rozmawiając z osobami, mieszkającymi tutaj dłużej, każdy mówi, że prawdziwa zima przychodzi tutaj w styczniu.
Na Jarmarku można kupić różne smakołyki, w tym bardzo popularne jabłka w przeróżnych smakach, prażone migdały w karmelu (pyszne!), norweskie gofry, grzane wino, ubrania, rękawiczki, czapki.... Mnóstwo różnych rzeczy. Cena jest czasami zatrważająca, ale spodziewałam się, że będzie o wiele drożej, więc w zasadzie byłam miło zaskoczona:) 
Ludzi jest oczywiście bardzo dużo, dlatego w samym centrum jarmarku byłam dwa razy. Osobiście nie lubię takich zbiegowisk ludzi i źle się czuję, kiedy jestem otoczona przez wielki tłum, pragnący dostać się do jakiejś budki. 
Uważam, że Jarmark w Oslo jest bardzo piękny i klimatyczny. Można kupić piękne, ręcznie robione rękawiczki czy swetry, pojeździć na łyżwach, posiedzieć przy ognisku z grzanym winem lub po prostu popatrzeć na światełka.
Poniżej kilka migawek, zapraszam;)