Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 marca 2018

Wesołych Świąt Wielkanocnych! Happy Easter!



Kochani!
Z okazji tych Świąt chciałabym Wam życzyć przede wszystkim spokoju w rodzinnej atmosferze. Niech każdy z Was znajdzie choć odrobinę ciszy i relaksu, żeby nabrać siły na kolejne dni. Wielkanoc dla mnie to wesołe święta, które powinno spędzać się z najbliższymi. W tym roku niestety jestem daleko od swoich bliskich i bardzo tego żałuję, ale mam przy sobie kogoś, kto wypełnia pustkę w moim sercu i jestem mu za to bardzo wdzięczna.
Mam nadzieję, że Wasze półki w lodówce uginają się od nadmiaru jajek, mazurków, babek. pasztetów. mięs i wszelkiego rodzaju dóbr, które powinno się zjadać w Wielkanoc. 
Niech te Święta będą dla Was wyjątkowe, Wesołego Alleluja! 

My dears!
I would like to wish you the best in this Easter time. I hope all of you will find peace and can relax to meet the difficulties in the future. 
For me Easter is happy time with family, but unfortunately this year I'm away from my close people and I really regret I can't spend time with them but here I have someone who fills the emptiness in my heart and I'm so grateful for this!
I hope your fridge is full of cooked eggs, deviled eggs, bundt cakes, meat, pates and all these amazing food for Easter.
I wish you happy Easter!

niedziela, 24 grudnia 2017

Wesołych Świąt!!


Kochani! 
Chciałabym Wam złożyć najwspanialsze życzenia z okazji nadchodzących Świat Bożego Narodzenia! Niech te święta będą dla Was wyjątkowe w gronie tych,  których kochacie najbardziej.  Niech uśmiech nie schodzi z Waszej twarzy nawet na moment! 
Wasza Angie

poniedziałek, 13 lutego 2017

Norwegia, część pierwsza, czyli wizyta w Drøbak

Na początku pomyślałam, że to będzie jedna z gorszych wycieczek. Mgła taka, że drugiego końca ulicy nie było widać, lekka mżawka i w ogóle jakoś tak mokro wszędzie. Stwierdziłam jednak dobra, skoro mam dzień wolny to trzeba jakoś go wykorzystać. No to pojechaliśmy.
Drøbak to nadmorska miejscowość położona nad fiordem Oslo. Nie jest do duże miasto i wyraźnie czuje się w powietrzu posmak prowincji. Nad brzegiem fiordu piętrzą się typowe norweskie domy, których właściciele wygrali w loterii, mogąc oglądać widok spokojnego fiordu na co dzień. Niestety mnie nie było dane zobaczyć w pełni krajobrazu tego miasta, ale muszę przyznać, że mgła dodała mu tajemniczego wyrazu, który pokochałam. To w takim mieście wyobrażam sobie wspaniałych skandynawskich pisarzy, którzy siedząc w małej kafejce piszą swoje najlepsze powieści kryminalne. Można tutaj również znaleźć oficjalną pocztę św. Mikołaja a także akwarium morskie z kolekcją morskich zwierząt.
Nie mogłam sobie również odmówi przyjemności wstąpienia do piekarni-kawariani, która niesamowicie kusiła swoim zapachem. Kupiłam tam przewspaniały chleb, który przypomniał mi czasy mojego pieczenia chleba w Polsce. Skosztowałam również tarty warzywnej i słodkiej bułeczki z budyniem na cieście do croissantów. Uwielbiam takie miejsca, nie tylko przez wspaniałe jedzenie, ale też dlatego, że nastrój w środku napawa optymizmem i uczuciem, że można poczuć się, jak w domu.
Niewątpliwie jest to urocze miasteczko, które owiane mgłą staje się nieco tajemnicze. Na pewno w trochę lepszą pogodę jest jeszcze piękniejsze, ale kto powiedział, że to jest moja ostatnia wizyta w tym miejscu?;)
Jak zawsze, moje fotograficzne niepohamowanie kazało mi zrobić mnóstwo zdjęć, którymi oczywiście się z Wami dzielę;)
ps. To idealne miasteczko, żeby spędzić Walentynki, a jutro pogoda na południu Norwegii powinna być wspaniała!;)






























wtorek, 24 stycznia 2017

Oslo, część piąta, czyli Vigelands Parken- park rzeźb

 Park rzeźb to bardzo popularna wizytówka Oslo. Znajduje się nieco na obrzeżu miasta i najlepiej dostać się do niego komunikacją miejską, z którą park jest świetnie połączony.
Rzeźby w parku zostały stworzone przez norweskiego rzeźbiarza Gustava Vingenlanda. Składa się z 212 rzeźb, które przedstawiają prawie 600 postaci. Największą rzeźbą jest monolit, który stworzony jest ze 121 postaci. Jedną z nich jest sam Vingeland. Najbardziej popularną rzeźbą jest Sinnataggen, czyli rozzłoszczony chłopiec. Muszę przyznać, że park wywarł na mnie duże wrażenie, ponieważ nie są to zwykłe rzeźby, są pełne skrajnych emocji, bardzo intensywnych i mocno skupionych w jednym miejscu. Każda z rzeź jest inna i przedstawia inne emocje. Niektóre z nich są oazą spokoju, niektóre wulkanem złości a jeszcze inne błagające o pomoc. Każda postać jest naga, co może oznaczać, że autor nie chciał ubierać nas, ludzi w dodatkowe warstwy, aby ukazać nasze prawdziwe oblicze. Monolit, który jest największą rzeźbą zawiera również najwięcej emocji. Jest to najbardziej, przynajmniej dla mnie, negatywnie nacechowana rzeźba. Przedstawia 121 ludzi, połączonych ze sobą. Dla mnie jest to odpowiedź autora na Sodomę i Gomorę. Nie wiem do końca dlaczego właśnie takie mam skojarzenia, ale jak tylko zobaczyłam ten monolit, od razu pomyślałam o chaosie i zepsuciu.
Park zdecydowanie jest warty odwiedzenia, o każdej porze roku. W zimę wygląda jeszcze bardziej mrocznie;)