Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśnie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 sierpnia 2021

Tarta pistacjowa frangipane z wiśniami

 Pistachio frangipane tart with cherries, for English scroll down


Muszę przyznać, że ciężko było mi się powstrzymać, żeby nie zjeść kilku kawałków tego ciasta naraz. Jest dokładnie takie, jakie chciałam, żeby było. Lekko kwaskowate, orzechowe i kruche. Wiśnie spisały się wspaniale, bo to one równoważą słodycz nadzienia i powodują, że ciasto jest zbilansowane. Aspekt wizualny również mnie usatysfakcjonował, ponieważ zieleń i czerwień fantastycznie ze sobą kontrastują, dając w rezultacie ciasto, które nie tylko smakuje ale i wygląda. 
Tarta frangipane jest niezwykle popularna, ale zwykle robiona jest z migdałów, ja postanowiłam zamienić migdały na pistacje i była to bardzo dobra decyzja. Jeśli jesteście fanami takich wypieków, koniecznie zróbcie tę tartę, jest wyśmienita!

Pistacjowa tarta frangipane z wiśniami
prostokątna forma 36x13 cm

składniki na kruchy spód:
- 150 g maki pszennej
- 75 g zimnego masła
- 30 g cukru
- 1 małe jajko

Mąkę przesiać, dodać cukier i wymieszać. Następnie dodać pokrojone w kostkę masło i ucierać palcami do powstania kruszonki. Dodać jajko, wymieszać i szybko zagnieść ciasto w kulę. Owinąć w folię plastikową i spłaszczyć na kształt dysku. Włożyć do lodówki na godzinę.
Piekarnik nastawić na 180 C- grzanie góra-dół.
Po tym czasie wyjąć i rozwałkować ciasto na prostokąt, następnie przenieść na formę i wylepić dno oraz boki. Dno ponakłuwać widelcem, całość przykryć folią aluminiową i wsypać obciążenie (np. surowy ryż albo groch lub specjalne kulki obciążające do cista kruchego). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 10 minut. Następnie zdjąć obciążenie z folią i dopiec jeszcze 10 minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić.

składniki na nadzienie:
- 120 g surowych pistacji (waga bez skorupek)
- 125 g masła
- 100 g cukru
- 35 g mąki pszennej
- 2 jajka
- 1/4 łyżeczki soli
- ok 250 g wiśni

Piekarnik nastawić na 200 C- grzanie góra-dół.
Wiśnie wydrylować. Pistacje zmielić na mąkę- ja użyłam blendera.
W misce miksera ubijać masło z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodawać po jednym jajku, miksując bardzo dokładnie do połączenia. Następnie dodać mąkę, sól oraz zmielone pistacje i zmiksować do połączenia. 
Na ostudzony kruchy spód wyłożyć masę pistacjową, następnie położyć wiśnie na wierzch i wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 40 minut aż wierzch będzie rumiany. Ciasto wyjąć, ostudzić i posypać cukrem pudrem.
Smacznego!

Pistachio frangipane tart with cherries
rectangle form 36x13 cm

ingredients for crust:
- 150 g all purpose flour
- 75 g cold butter, cubed
- 30 g sugar
- 1 small egg

Preheat oven to 180 C.
Sift flour, add sugar and mix. Add butter and crush with fingers until crumbled. Add egg, stir to combine and quickly for a ball. Wrap in plastic foil and flatten for a disc shape. Take to the fridge for one hour.
Next take out the Dough from the fridge and roll into 3-4 mm rectangle, then transfer on a baking form and fill the bottom and sides of the form. Prick the bottom with fork and cover with aluminium foil. Add weight (raw rice, beans or special balls for crust) and take to the preheated oven, bake 10 minutes. Remove foil with weight and bake another 10 minutes. Take out from the oven and set aside to cool.

ingredients for filling:
- 120 g raw pistachios (weight without shells)
- 125 g butter at room temperature
- 100 g sugar
- 35 g all purpose flour
- 2 eggs
- 1/4 teaspoon salt
- around 250 g cherries

Preheat oven to 200 C.
Remove stones form the cherries and blend pistachios until flour. 
In a stand mixer bowl mix butter and sugar until light and fluffy. Add one egg at a time and mix well until combined for at least 30 seconds. Add flour, pistachios and salt and mix until combined. Spread the filling over the crust and add cherries on top. Take to the preheated oven and bake around 40 minutes until the top is golden. Take out form the oven and let cool, then sprinkle with icing sugar and serve.
Enjoy!








czwartek, 12 sierpnia 2021

Gofry czekoladowe z sosem wiśniowym

Chocolate waffles with cherry sauce, for English scroll down


Połączenie wiśni i czekolady jest już klasykiem. Klasykiem, który na to zasługuje. Nic tak bowiem rano nie krzepi, jak to wspaniałe połączenie w postaci śniadania. Te gofry nie mogły być podane inaczej. Kiedy pomyślałam o zrobieniu gofrów czekoladowych, od razu wpadł mi do głowy pomysł podania ich z gęstym sosem wiśniowym. Muszę przyznać, że ciepły i gęsty sos w połączeniu z chrupiącymi goframi sprawił, że mój dzień od razu stał się lepszy i... słodszy:)

Gofry czekoladowe z sosem wiśniowym:
8 gofrów

składniki na sos:
- 300 g wiśni
- 100 g wody
- 60 g cukru
- 1.5 łyżeczki skrobi kukurydzianej
- 1 łyżeczka soku z cytryny

Wiśnie wydrylować. Wszystkie składniki oprócz wiśni umieścić w garnku i podgrzewać aż sos zacznie gęstnieć. Dodać wiśnie i gotować jeszcze 4-5 minut na małym ogniu aż wiśnie lekko zmiękną. 

składniki na gofry:
- 150 g mąki pszennej
- 250 ml mleka
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 25 g kakao
- 65 g roztopionego masła
- 50 g cukru
- szczypta soli

W misce połączyć żółtka, mleko oraz masło. W osobnej misce przesiać mąkę z kakao, sodą, proszkiem do pieczenia i solą, dodać cukier i wymieszać. Białka ubić na sztywno. Do suchych składników dodać mokre i wymieszać do połączenia, następnie partiami dodawać pianę z białek i wmieszać szpatułką do połączenia. 
Gofry smażyć w rozgrzanej gofrownicy przez parę minut do zrumienienia. Podawać z ciepłym sosem.
Smacznego!

Chocolate waffles with cherry sauce
8 waffles

ingredients for sauce:
- 300 g cherries
- 100 g water
- 60 g sugar
- 1.5 teaspoon corn starch
- 1 teaspoon lemon juice

Remove stones from cherries. Add all ingredients except cherries into a sauce pan, stir well and warm it up until thicken. Add cherries and cook over low heat for about 5 more minutes until cherries are softened. 

ingredients for waffles:
- 150 g all purpose flour
- 250 ml milk
- 2 eggs
- 1 teaspoon baking powder
- 1/2 teaspoon baking soda
- 25 g cocoa powder
- 65 g melted butter
- 50 g sugar
- pinch of salt

In a bowl combine egg yolks, milk and butter. In another bowl sift flour, baking powder, baking soda, coc and salt. Add sugar and stir to combine. Beat white until stiff peaks. 
Add wet ingredients into dry and stir until combined. Next gradually add white foam and stir with spatula until incorporated.
Fry waffles in a preheated waffle maker for couple of minutes until golden, serve with cherry suce.
Enjoy!





poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Kurczak zapiekany z wiśniami i rozmarynem

 Baked balsamic chicken with cherries and rosemary, for English scroll down


Każdy nowy gadżet kuchenny albo garnek napawa mnie dużym szczęściem. Jednych uszczęśliwia nowa torebka albo buty, mnie uszczęśliwia garnek. Tego typu garnek miałam na oku już ładnych parę lat. W większości są one niestety przeogromnie drogie i zawsze cena mnie odrobine hamowała. Parę miesięcy temu postanowiłam jednak, że to najwyższy czas, aby się w niego w końcu zaopatrzyć. Mnie nie interesują marki, nie mam parcia na to, żeby mój garnek był "markowy". Nie umiałam niestety znaleźć niczego innego, niż klasyczne Le Creusety, więc stwierdziłam, że będę na nie polować, kiedy będą na promocji. Pewnego dnia wyświetliła mi się strona ze sklepem, który znałam, ale w którym nie za bardzo lubię kupować, bo w większości mają tam asortyment kuchennych marek luksusowych. Stwierdziłam "a, tylko pooglądam". No i trafiłam na wspaniałą promocje garnka, który marzył mi się od lat. Jego cena w porównaniu do innych tego typu garnków była wręcz śmiesznie niska i bałam się, że może być bardzo złej jakości. Zaryzykowałam jednak i zamówiłam. Okazało się, że trafiłam w dziesiątkę, ponieważ garnek okazał się być tym samym garnkiem, co Le Creuset za 2500 kr, tyle że nie był markowy. Za swój garnek zapłaciłam trzy razy mniej, czyż to nie jest prawdziwe szczęście?:)
Pamiętam, kiedy kupowałam swój pierwszy garnek żeliwny do gulaszów i wypieku chleba i sytuacja była podobna, upolowałam go na Black Friday za śmieszne pieniądze, a był przeceniony tak dużo z racji, że nie należał do żadnej znanej marki kuchennej. Nie mniej jest to najbardziej eksploatowany garnek w mojej kuchni i nie wyobrażam sobie gotowania bez niego. Myślę, że tak samo będzie i z tym garnkiem, który widzicie na zdjęciach, jestem w nim totalnie zakochana i jeśli wahacie się tak jak ja, kupcie go, jest po prostu cudowny! Poszukajcie jednak w mniejszych sklepach, bo nie warto przepłacać:) 
Co do kurczaka, jest to idealna propozycja dla osób, którym zwykły kurczak się już znudził i chciałyby ugotować coś bardziej gourmet. Wiśnie wspaniale łączą się z mięsem i nadają świetnego kwaśno-słodkiego smaku.

Kurczak zapiekany z wiśniami i rozmarynem
6 porcji

składniki na marynatę:
- 60 g octu balsamicznego
- 70 g oliwy z oliwek
- 60 go miodu
- 3 szalotki
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki pieprzu

Cebulę pokroić w piórka, czosnek w plasterki. W misce połączyć ocet, sól, miód, oliwę oraz pieprz. Dodać czosnek i cebulę, wszystko wymieszać. 

pozostałe składniki:
- 6 ćwiartek z kurczaka
- 500 g wiśni
- kilka łodyg rozmarynu

Kurczaka opłukać i osuszyć, następnie dodać do marynaty, wymieszać do połączenia i odstawić do lodówki na minimum 30 minut. (można nawet na całą noc).
30 minut przed pieczeniem wyjąć mięso z lodówki i odstawić do ocieplenia. 
W międzyczasie wydrylować wiśnie.
Piekarnika nastawić na 200 C- grzanie góra-dół.
Na patelni lub w garnku żaroodpornym rozgrzać 2-3 łyżki oleju, następnie smażyć kurczaka partiami z obu stron po parę minut aż się zarumieni, zdjąć z patelni i smażyć kolejne porcje. Garnek zdjąć z ognia, dodać do niego podsmażonego kurczaka, całą marynatę oraz wiśnie. Na wierzch rozłożyć rozmaryn, przykryć pokrywką i wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 30 minut. Następnie zdjąć pokrywkę i piec jeszcze 30 minut.
Podawać z ulubionymi dodatkami, u mnie pieczone ziemniaczki. 
Smacznego!

Baked balsamic chicken with cherries and rosemary
6 portions

ingredients for marinade:
- 60 g balsamic vinegar
- 70 g olive oil
- 60 g honey
- 3 shallots
- 2 garlic cloves
- 2 teaspoons salt
- 1/2 teaspoon pepper

Slice onion and garlic. In a bowl combine olive oil, vinegar, salt, pepper and honey. Add garlic and onion and stir to combine.

ingredients for chicken:
- 6 chicken legs
- 500 g cherries
- few rosemary stalks

Wash chicken with water and dry with paper towel, put into the marinade and cover all chicken well. Transfer to the fridge for at least 30 minute (can be overnight). 
30 minutes before baking, take chicken out from the fridge and set aside until get warm. 
Meanwhile stone the cherries and preheat oven to 200 C.
In a cast iron pan heat 2-3 tablespoons oil, add chicken in parts and fry for 2-3 minutes on both sides until golden, set aside. Take out the pan from the stove and add chicken, then pour all marinade and toss pitted cherries. Sprinkle with rosemary, cover with a lid and put to the preheated oven. Bake 30 minutes, next uncover and bake another 30 minutes.
Serve with your favourite additions, I served with baked potatoes.
Enjoy!




piątek, 19 lutego 2016

3 urodziny bloga, tort wiśniowo- śmietankowy i trochę melancholii

Tort wiśniowo- śmietankowy

Cherry and cream layer cake, for English scroll down


To był kolejny zbyt szybko biegnący do przodu rok. Nawet nie wiem, kiedy mi zleciał. Tak naprawdę zdałam sobie sprawę, że mój blog ma właśnie 3 lata <!!> w dzień rocznicy, czyli wczoraj, osiemnastego... Ostatnio nie mam czasu dosłownie na nic, mój dzień rozpoczyna się o 5 rano a kończy ok 24. Mam mnóstwo obowiązków, które absorbują cały mój czas i nie, to nie jest gotowanie. Gotowanie mogę zostawić dopiero na weekend, kiedy mam choć odrobinę czasu dla siebie, ale z reguły nie ma go zbyt wiele, bo tego czego nie zdążyłam zrobić w tygodniu muszę nadgonić w weekend. Czasami zdarzają mi się momenty, kiedy myślę sobie "dość, nie dasz rady zrobić więcej, nie masz siły". To trudne momenty, bo jedyne, na co mam ochotę to usiąść i płakać.
Nie, nie jest tak słodko i kolorowo, jakby się mogło wydawać, moje życie nie polega tylko na cykaniu zdjęć i pisaniu bloga. Ostatnio zdałam sobie sprawę, że moje życie to bieg. Wszędzie gdzieś biegnę, gdzieś się spieszę i wszystko mam wyliczone na czas. Lubię tak żyć, kiedy się nie nudzę i nie siedzę bez celu. Lubię mieć zapełniony czas i zawsze staram się patrzeć tą bardziej optymistyczną stroną mnie na świat. Ale czasami trzeba powiedzieć stop. Nie można tak pędzić cały czas. Bo, tak jak ja obudzicie się za chwilę i zapytacie się siebie "Gdzie ten rok?" Tak właśnie się czułam, myśląc wczoraj o swojej rocznicy.
Wydarzyło się dużo i pewnie wydarzy się jeszcze więcej. Nie mogę pochwalić się Wami wspaniałymi osiągnięciami w sferze kulinarnej, nie, nie poznałam sławnego szefa kuchni, nie gotowałam z Gesslerową, nie podpisałam "kulinarnego" kontraktu. Można byłoby pomyśleć, że nie zrobiłam nic w kierunku mojej przyszłej "kariery". Można byłoby, bo dla mnie zrobiłam największy na świecie krok w przód- dojrzałam do decyzji, z którą borykałam się jakiś czas. Chcę to robić w życiu, chcę poświęcić się pasji kulinarnej w 100%.  W końcu dojrzałam do tego, żeby śmiało powiedzieć sobie "tak, jesteś w tym dobra". W ciągu minionego roku nauczyłam się więcej, niż bym chciała. Obserwowałam więcej niż zaplanowałam, pokochałam gotowanie bardziej niż kochałam. I pomimo tego, że nie lansowałam się z najlepszymi polskimi kucharzami na kulinarnej ściance, ja dla siebie jestem spełniona. I chyba o to w tym wszystkim chodzi....

Ten tort nie powstał niestety na moje urodziny, nawet nie miałabym go kiedy zrobić. Jest to jednak tort, który zmówiła u mnie moja koleżanka i, który śmiało może zastąpić mój urodzinowy.

Tort śmietankowo- wiśniowy
tortownica 16 cm

składniki na biszkopt:
- 4 jajka
- 130 g cukru
- 90 g mąki pszennej tortowej
- 30 g mąki ziemniaczanej
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Piekarnik nastawić na 180 C- grzanie góra dół.
Dno tortownicy wyłożyć papierem, boki wysmarować cienko tłuszczem. Białka oddzielić od żółtek. Mąki przesiać i połączyć z proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywną pianę  dodatkiem szczypty soli, następni dodawać po łyżce cukru cały czas mieszając do uzyskania gęstej i błyszczącej piany. Dodawać po jednym jajku i miksować paręnaście sekund przed dodaniem kolejnego. Dodać suche składniki i wymieszać szpatułką bardzo ostrożnie, ale dokładnie. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 5- 40 minut aż ciasto urośnie i będzie suche w środku. Po upieczeniu odstawić do ostudzenia na 10 minut, po czym odwrócić do góry nogami i ostawić do całkowitego ostudzenia, następnie przekroić na 3 blaty.

składniki na wypełnienie i nasączenie:
- 400 g kremówki 36%
- 250 g mascarpone
- 1 łyżka cukru pudru
- 2- 3 łyżki dżemu wiśniowego
- 1 słoik wiśni w kompocie
- 25 ml wódki
- 60 ml kompotu z wiśni

Wiśnie odsączyć z kompotu( kompot zachować!)Kremówkę ubić na sztywno, w połowie dodając cukier puder. Następnie dodawać mascarpone miksując cały czas. Wódkę połączyć z kompotem z wiśni, odstawić.
Pierwszy blat ciasta nasączyć kompotem z wiśni, następnie posmarować cienką warstwą dżemu i wysmarować kremem mascarpone. Na krem rozłożyć wiśnie. Nałożyć drugi blat biszkoptu i postąpić identycznie. Przykryć kolejnym blatem biszkoptu i wyrównać boki kremem.

składniki na krem maślany:
- 275 g miękkiego masła
- 200 g cukru
- 120 g białek
- szczypta soli
- barwnik ciemnoróżowy

Białka połączyć z cukrem i solą w misce, następnie podgrzewać w kąpieli wodnej, aby cukier się roztopił i całość była dosyć ciepła, ale nie gorąca! Zdjąć z ognia i ubijać do uzyskania gęstej, sztywnej i zimnej piany. Zmienić przystawkę z rózgi na mieszającą i dodawać bardzo ostrożnie masło. Masa będzie robić się rzadsza i tak ma być, w pewnym momencie będzie wyglądać, jakby się miała zważyć, nadal jednak należy dodawać masło i za chwilę wszystko powinno wrócić odo normy. Gotowy krem podzielić na 1/2, 1/4 i 1/4 Do mniejszych części dodać ciemnoróżowy barwnik tak, aby jeden kolor był ciemniejszy od drugiego.

Zaczynająć od najciemniejszego koloru dekorować boki tortu od spodu, idąc w górę sukcesywnie zmieniać kolor na jaśniejszy. Wszystko wyrównać szpatułką i wierzch ozdobić pozostałymi wiśniami.
Smacznego!

Cherry and cream layer cake
16 cm round tin

ingredients for sponge:
- 4 eggs
- 130 g sugar
- 90 g cake flour
- 30 g potato starch
- 1/4 teaspoon baking powder

Preheat oven to 180 C.
In a bowl sift cake flour, potato starch and baking powder, set aside for later. Line a bottom of the form with parchent paper and butter the sides.
Separate yolks from whites. Beat whites with salt until stiff peaks then gradually add sugar, beating all the time. Next add eggs, one at a time, beating 15 seconds before adding next egg. Add dry ingredients and stir very gently carefully with spatula until well incorporated. Place sponge into the prepared form and take into the oven, bake 35- 40 minutes until golden and dry inside.  Remove from the oven and set aside for 10 minutes, then flip the cake and set aside to cool completely, then cut into three layers.

ingredients for filling and soaking:
- 400 g whipping cream
- 250 g mascarpone
- 1 tablespoon icing sugar
- 2- 3 tablespoons cherry jam
- 25 ml vodka
- 60 ml cherry compote
- 1 jar cherries in the compote

Beat whipping cream until whipped, adding icing sugar in the middle of beating. Next gradually add mascarpone beating all the time. Strain cherries but don' t discard compote! In a small bowl combine vodka and compote.
Soak one layer of sponge with vodka mixture, then spread a thin layer of jam on the top. Next spread a mascarpone filling( about 1/3 part) and sprinkle with cherries. Cover with second layer of sponge and follow the steps, as the first layer and top with third layer of sponge. Even sides of the cake with mascarpone filling and set aside in the fridge while preparing a buttercream.

ingredients for buttercream:
- 275 g butter, at room temperature
- 200 g sugar
- 120 g whites
- pinch of salt
- dark pink food colouring

In a bowl combine sugar and whites, then "cook" in the water bath until dissolved. Whites should be warm but not hot! Be careful to not curdle the whites. Remove from water bath and start to beating. Beat until get a thick, glossy and cold foam. Change your whisk attachment into the paddle attachment and gradually add butter, beating all the time.
Divide cream into 1/2, 1/4 and 1/4, then add food colouring into the both of 1/4 parts of the cream. Add more colouring into one of them to get nice dark and light pink.

Spread buttercream over the sides and top of the cake, starting with dark pink in the bottom. Next even with spatula and top with remaining cherries.
Enjoy!



piątek, 8 sierpnia 2014

Zupa wiśniowa

Zupa wiśniowa

Cherry soup, for English scroll down


Ach, jak ja lubię owocowe zupy, wprawdzie jagodowej nic nie przebije, ale wiśniowa stawia się bardzo wysoko w moim małym rankingu zup owocowych. Jest lekko kwaskowata, aromatyczna i przypominająca mi dobre czasy dzieciństwa, kiedy, uwaga nienawidziłam zupy wiśniowej; D Ale teraz jest zupełnie inaczej, zmieniłam się w takim stopniu, że czasami dziwie się sobie, jak ja mogłam nie lubić pewnych rzeczy. Ale każde dziecko ma swoje widzimisię i rzeczy, których nie tknie. A po latach okazuje się, że się tym zajadamy: )
Jeśli lubicie, macie wiśnie i czas to zróbcie tą zupę i koniecznie jedzcie ją na zimno!: ))

Zupa wiśniowa
3- 4 porcje

składniki:
- 400 g wiśni
- 1 litr wody
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- 1 kora cynamonu
- 70- 100 g cukru
- szczypta gałki muszkatołowej i mielonego imbiru
- 2 goździki
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- ulubiony makaron
- śmietana 12% do podania

Wiśnie wydrylować. Wodę zagotować razem z cukrem i wszystkimi przyprawami. Do gotującej wody wrzucić wiśnie i gotować pod przykryciem 25 minut. Po tym czasie mąkę rozprowadzić w minimalnej ilości wody, wlać do zupy, doprowadzić do wrzenia i gotować jeszcze przez 5 minut.
Zupę podawać z makaronem oraz polaną śmietaną.
Zupa najlepiej smakuje schłodzona, jednak na ciepło jest również dobra.
Smacznego!

Cherry soup
3- 4 protions

ingredients:
- 400 g cherries
- 1 liter water
- 1/4 teaspoon cinnamon
- 1 cinnamon stick
- 70- 100 g sugar
- 2 gloves
- pinch of nutmeg and ground ginger
- 2 teaspoon potato starch
- favourite pasta
- sour cream for serve

Remove seeds from the cherries. Bring water to a boil with sugar and all spices, then add cherries and cook covered for 25- 30 minutes. Nnext stir starch with a little bit of water and carefully pour into the soup stirring all the time. Cook soup another 5- 10 minutes, then set aside.
Serve soup with pasta and sour cream. You can eat soup cold or warm, that's your choice, although I think soup tastes better, when it's cold;)
Enjoy!





sobota, 26 lipca 2014

Czekoladowy placek wiśniowy

Czekoladowy placek wiśniowy


Chocolate cherry pie, for English scroll down

Bo kto nie lubi połączenia czekoladowego i wiśniowego? Jest to jedno z najlepszych i najpyszniejszych połączeń, jakie mogło kiedykolwiek powstać. Nie mogłam więc przejść obok tego obojętnie i postanowiłam połączyć te dwa smaki w placku. Pierwotnie miał być na zwykłym kruchym spodzie, przypominając mi o jednym z moich ulubionych seriali- Twin Peaks. Ten, kto oglądał wie, jak bardzo główny bohater lubował się w cherry pie; )) Postanowiłam jednak iść o krok dalej i do ciasta dodałam kakao. Absolutnie nie żałuję, bo placek wyszedł przepyszny i myślę, że agent specjalny FBI Dale Cooper byłby również zachwycony taką wersją cherry pie; )

Czekoladowy placek wiśniowy
forma o śr, 22 cm

składniki na ciasto:
- 200 g mąki pszennej luksusowej
- 30 g ciemnego kakao
- 120 g zimnego masła
- 60 g cukru
- 1 jajko
- 1 łyżka bułki tartej

składniki na nadzienie:
- 600 g wiśni
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 120 g cukru
- 1/4 łyżeczki cynamonu

Przygotować ciasto. Mąkę przesiać, dodać cukier, kakao i pokrojone w kostkę masło. Całość rozcierać w palcach, aż powstanie kruszonka, dodać jajko i szybko zagnieść ciasto w kule. Następnie owinąć go w folię spożywczą, zgnieść na kształt dysku i schować do lodówki na przynajmniej godzinę.
Piekarnik nagrzać na 200 stopni- grzanie góra- dół.
Przygotować nadzienie. Wiśnie wydrylować i wymieszać z resztą składników. 
Po godzinie ciasto wyjąć z lodówki, na podsypanym mąką blacie rozwałkować 2/3 ciasta i wypełnić nim formę do tarty, ponakłuwać widelcem spód, wysypać na niego bułkę tartą i wyłożyć nadzieniem. Pozostałą 1/3 część ciasta rozwałkować, wyciąć, np. nożem do pizzy długie paski i ułożyć na nadzieniu w formie kratki. 
Placek włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok 45 minut. Po tym czasie wyjąć i całkowicie wystudzić, by nadzienie mogło się zestalić. 
Smacznego!
 
Chocolate cherry pie
22 cm tart form
 
ingredients for crust:
- 200 g all purpose flour
- 20 g cocoa powder
- 120 g cold butter, cubed
- 60 g sugar
- 1 egg
- 1 tablespoon breadcrumbs
 
ingredients for filling:
- 600 g cherries
- 3 tablespoons potato starch
- 120 g sugar
- 1/4 teaspoon cinnamon
 
In a bowl sift flour with sugar and cocoa, add butter and crush with fingers to get crimbles. Add egg and quickly form a ball. Next wrap with a plastic foil, flatten to a disc and take into a fridge for 1 hour.
Meanwhile prepare the filling and preheat oven to 200 C.
Pit the cherries and combine with all filling ingredients.
Take the crusto from the fridge and divide into 2/3 and 1/3. Roll out 2/3 crust into a 3 mm circle and take into the tart form, pressing lightly to fill the form. Prick the bottom with a fork and sprinkle with breadcrumbs. Next add filling and even with a spoon. From 1/3 of crust make long 1 cm stripes and take on the top of the tart, making nice lattice.
Take pie into the preheated oven and bake approx 45 minutes. Remove from the oven and cool completely to firm the filling.
Enjoy!





środa, 16 października 2013

Słodko- kwaśne markizy z aroniową nutą

Markizy wiśniowe z nutą aronii



Te ciasteczka powstały bardzo spontanicznie, bo musiałam szybko wymyślić coś, aby móc obdarować pewną osobę moim wypiekiem i trochę udowodnić, że nie tylko na zdjęciach moje przepisy "wyglądają dobrze". Nie miałam zbyt wiele czasu na majstrowanie w kuchni. Postanowiłam, że będą to na pewno kruche ciastka i, że skoro mam swojej roboty dżem, czemu by nie wykorzystać go do ciastek. W zasięgu mojego wzroku pojawił się również sok aroniowy. Pomyślałam, że byłby niezłym dodatkiem do kruchego ciasta. 
Ciasteczka są delikatne, kruche i kwaskowate za sprawą dżemu, jednak słodkie ciasto wszystko wyrównuje i nie ma żadnego dysbalansu pomiędzy smakami. Wiem też, że następnym razem dodam więcej soku z aronii, żeby jeszcze bardziej podkreślić jej charakter w ciastkach.
Ich blady kolor jest spowodowany obecnością owej aronii- mnie bardzo się podobał; )
Osoba obdarowana podobno była zadowolona i jej smakowało: ) Mnie bardzo smakowały, lubię takie kwaskowate wypieki, ich charaktreność absolutnie mi nie przeszkadza: )

Markizy wiśniowe z nutą aronii
ok 40 ciasteczek, czyli 20 markiz

składniki:
- 250 g mąki pszennej
- 125 g zimnego masła
- 50 g cukru
- 1 łyżka cukru waniliowego
- 1 jajko
- 1 łyżka soku aroniowego- następnym razem użyję żółtka i 2 łyżek soku

Mąkę przesiać do miski, dodać pokrojone w kostkę masło i cukier. Ucierać wszystko rękami do powstania kruszonki. Dodać jajko, sok i bardzo szybko zagnieść ciasto. Owinąć go w folię spożywczą, spłaszczyć na kształt dysku i wstawić do lodówki na godzinę.

Po godzinie ciasto wyjąć z lodówki.
Piekarnik nastawić na 180 stopni <termoobieg>.
Ciasto rozwałkować podsypując mąką, jeśli to konieczne na grubość 3- 4 mm. Z ciasta powycinać krążki o średnicy 5 cm. 
Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wyłożyć ciasteczka i piec je w rozgrzanym piekarniku przez ok 10 min aż się lekko zarumienią.
Gotowe ciasta ostudzić, a następnie na 20 z nich nałożyć dżem wiśniowy. Pozostałe ciasteczka położyć na dżemie, robiąc markizy. 
Ciasteczka najlepsze są na następny dzień, kiedy ciasto zmięknie pod wpływem dżemu.
Smacznego!



 Do ciasta użyłam tego soku z aronii. Sam w sobie ma cierpki i gorzkawy smak, jednak w połączeniu z różnymi składnikami daje ciekawe wrażenia smakowe. Stosowałam go również do herbaty i na pewno mam zamiar coś z niego jeszcze wykombinować: )








poniedziałek, 22 lipca 2013

Wiśnie w słoiku. A może jeszcze z kakao?

Dżem wiśniowy i czekowiśnia




Zakochałam się w robieniu przetworów. Długo zwlekałam, ale jak już zaczęłam, nie potrafię przestać. Tym razem mam dla Was wiśniowe przetwory, a już w kolejce do publikacji na bloga czeka kolejny dżem. Jaki? To za niedługo: )
A dzisiaj wiśniowo... w sumie jestem przewidywalna, bo skoro tyle wiśni mi się przytrafiło w tym roku, nie mogłam nie zrobić dżemu wiśniowego, który uwielbiam, zresztą chyba, jak każdy dżem: )
Zrobiłam wiśniowy, ale pomyślałam, że może skuszę się na bogatszą wersję i dodam do dżemu kakao?
To była bardzo dobra decyzja bo obydwa dżemy są nieziemskie, a ten z kakao...pomyślcie, mnóstwo aromatycznych wiśni zamkniętych w słoiku razem z pysznym i cierpkim kakao? To nie może nie smakować: ) Już sama nie wiem, który bardziej mi smakuje: )
Już nie mogę doczekać się zimowego poranka, na zewnątrz -15, śniegu po kolana, a ja wyciągam ze spiżarni dżem wiśniowy z kakao i zajadam na ciepłych tostach razem z twarogiem...o taaakkk!: )
Można zrobić tylko jedną wersję, ale ja stwierdziłam, że chcę obydwie: )

Dżem wiśniowy i czekowiśnia
5 i 1/2 słoiczków o pojemności 280g

składniki:

- 2.3 kg już wydrylowanych wiśni< przed drylowaniem ok 2.7 kg>
- 700- 800 g cukru
- 30 g kakao< jeśli będziecie robić tylko wersję z kakao należy zwiększyć ilość do ok 50 g>
- 1/4 szklanki wody< ja o niej zapomniałam; D należy zwiększyć jej ilość, kiedy wybierzecie wersję tylko z kakao>

Wiśnie przełożyć do dużego garnka i zasypać cukrem, doprowadzić do zagotowania. Po tym czasie zmniejszyć ogień i smażyć wiśnie, aż dżem będzie gęsty< u mnie tym razem trwało to dosyć długo ok 3 godziny i 15 minut> Smażenie można rozłożyć sobie na 2 lub 3 dni. Ja jednak smażę tylko 1 dzień, jestem po prostu zbyt niecierpliwa; D
Kiedy dżem jest gotowy połowę przełożyć do  gorących słoików, do drugiej połowy wlać rozmieszane kakao z wodą i smażyć jeszcze przez chwile, mieszając, żeby nie utworzyły się grudki.
Każdy słoik dobrze zakręcić i pasteryzować przez ok 15- 20 minut od zagotowania wody.
Więcej na temat pasteryzacji i przygotowania słoików znajdziesz tutaj.
Smacznego!












W wiśniowym sadzie 2013


niedziela, 21 lipca 2013

Późny początek wiśniowego sezonu w mojej kuchni

<prawie>Fale dunaju




Na to ciasto miałam już ochotę od dawna. Mam teraz wiśni pod dostatek< tak to ten 5- kilogramowy prezent od O; D>, więc to był dobry pretekst, żeby się za niego zabrać. Nie sądziłam, że przy jego przygotowaniu będę chciała go wyrzucić przez okno; D
Ucieranie ciasta i samo jego nakładanie nie sprawiło mi żadnych problemów, drylowania wiśni nie lubię, no ale cóż, trzeba było to zrobić. Ułożyłam równo wiśnie, włożyłam do piekarnika i czekałam. W międzyczasie zrobiłam już budyń, żeby mógł ostygnąć< zrobiłam na początku z gotowych budyniów waniliowych>. Masło było miękkie, mogłam robić krem. No i oczywiście nie wyszedł, masa się zważyła. Pomyślałam sobie "jakim cudem? Budyń był zimny, masło utarte do białości, o co chodzi?" Co prawda budyń wydawał mi się za bardzo zwarty, ale pomyślałam, że skoro tak było w przepisie to taki ma być. No i poległam na masie, na banalnej masie; D Byłam wściekła, ale stwierdziłam, że tak łatwo się nie poddam i zrobiłam swój budyń.
Czekanie, aż wystygnie było chyba najbardziej frapującym doświadczeniem tego tygodnia; D Tym bardziej, że ciasto miało być na popołudnie dla gości. 
Godzina 16:15, nareszcie mogę utrzeć tą masę, obawiałam się, ale na szczęście wyszło. Robiłam już ją kilka razy i zawsze wychodziła, więc miałam do niej zaufanie ;D
Ciasto ogólnie rzecz biorąc powinno poleżeć w lodówce, żeby było bardziej zwarte, ale ja nie miałam na to czasu i musiałam go już kroić po 45 minutach leżakowania w lodówce. W efekcie trochę się rozpłynęło i nie wyglądało tak, jakbym chciała. No i wiśnie, były za mało wetknięte w ciasto i zamiast falistych warstw ciasta wyszło tak, jakby chciało się pofalować, ale nie mogło; D.
Ale ciasto samo w sobie jest pyszne. Kwaskowate wiśnie, słodki krem, delikatny spód i przepyszny wierzch. Co do smaku- nie zawiodłam się, taki właśnie chciałam uzyskać: )
Z przygodami, ale zrobiłam, może nie wygląda idealnie, ale tak właśnie smakuje: )

ps. Mam dziwne hobby, o którym muszę w tej notce wspomnieć. Kolekcjonuję talerze, uwielbiam kupować pojedyncze sztuki talerzy i po prostu je mieć;D Brzmi trochę dziwnie...
Dzisiejszy talerz podarowała mi ta sama O, od której dostałam wiśnie. Na moje nieszczęście w dniu, kiedy go dostałam, również go potłukłam, ale nie ma to, jak klej do porcelany i trochę cierpliwości; D A O. dziękuję za talerz: *

Uch, trochę się rozpisałam dzisiaj: D

Fale Dunaju
forma 23x23< wymiary górne>

składniki na ciasto:
- 1 i 1/2 szklanki* mąki pszennej tortowej
- 3 jajka
- 150 g miękkiego masła
- 1/3 szklanki* cukru pudru
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 i 1/2 łyżki kakao
- 1 i 1/2 łyżki mleka
- wiśnie- użyłam dokładnie 36 wiśni; D ale można dać więcej

Wiśnie umyć i wydrylować.
Do miski przesiać mąkę i proszek do pieczenia, odstawić. W osobnym naczyniu utrzeć masło z cukrem pudrem na puszystą, białą masę. Ciągle miksując dodawać po jednym jajku i miksować przez pół minuty po dodaniu każdego, tak, żeby bardzo dobrze połączyć go z masłem i cukrem. Następnie dodać mąkę i zmiksować jedynie do połączenia się składników.
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni< grzanie góra- dół>
Na wyłożoną papierem do pieczenia formę wylać połowę masy< ja najpierw zważyłam ile jej mam>, wyrównać. Do pozostałej masy wsypać kakao i wlać mleko, zmiksować wszystko bardzo krótko. Wlać resztę masy do formy, wyrównać. W równych odstępach powtykać do ciasta wiśnie i zrobić to naprawdę porządnie, żeby później mieć ładny wzór.
Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 40 minut.
Po tym czasie wyjąć ciasto i ostudzić.

składniki na krem:
- 500 ml mleka
- 1 łyżka mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/3 szklanki* cukru
- 1 laska wanilii
- 100 g miękkiego masła

350 ml mleka wlać do rondla z grubym dnem. Laskę wanilii naciąć w połowie przez całą jej długość i tępym końcem noża wyskrobać nasionka. Dodać je do mleka razem z laską. Wsypać cukier i wszystko zagotować. Do pozostałej ilości mleka wsypać obydwie mąki i energicznie wymieszać, żeby nie powstały grudki. Kiedy mleko będzie się gotować wlać powoli rozpuszczoną mąkę cały czas mieszać, aż masa zgęstnieje i powstanie budyń. Przełożyć go do miski, pokryć go folią spożywczą, żeby nie powstał kożuch i odstawić do kompletnego wystudzenia. 
Masło utrzeć na białą masę. Następnie dodawać do niego po łyżce zimnego budyniu, nadal wszystko ucierając.

Na ostudzone ciasto wylać krem budyniowy, wyrównać i wstawić do lodówki. Zrobić polewę czekoladową

składniki na polewę czekoladową:
- 50 g masła
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżki cukru
- 2 łyżki mleka

Wszystkie składniki umieścić w rondelku i rozpuścić, mieszając cały czas, żeby nie powstały grudki. Polewę zagotować i odstawić z ognia. Jeżeli będzie za gęsta dodać jeszcze jedną łyżkę mleka i wymieszać. Lekko wystudzić, żeby nie była gorąca i rozprowadzić ją po cieście, uważając, żeby nie pomieszać kremu budyniowego z polewą.

Ciasto wstawić do lodówka na kilka godzin, najlepiej myślę, na całą noc. Choć ja jadłam je godzinę po zrobieniu i było przepyszne: )
Smacznego!

* szklanka o pojemności 250 ml.














W wiśniowym sadzie 2013


Bazowałam na tym i na tym przepisie+ jeszcze ten+ własna interpretacja: D